ul. Wolsztyńska 5, poziom II 60-361 Poznań tel: 61 866 77 27 tel:+48618667727

Deloitte Technology Fast 50 Lider przedsiębiorczości Google Partner Google Partners Rising Stars

Sposób na chaos informacyjny – content curation


CONTENT MARKETING 19-01-2017

Po jednej stronie – natłok danych, setki, tysiące, miliony treści, które codziennie pojawiają się w sieci, zagłuszając potencjalnego odbiorcę. Po drugiej – nasz cel w postaci zwrócenia jego uwagi, przekonania go do odwiedzin naszej witryny. Czytelnik szuka jakości, regularności i… dobrych idei. Co możemy z tym zrobić?

Czym jest content curation?

Najprostsza definicja nazywa content curation procesem zbierania dużych ilości danych, które następnie prezentujemy w prostej formie. Kiedyś funkcję content curation pełniły poczytne dzienniki i gazety, w których odbiorca znajdował przekrój przez najważniejsze informacje z dołączonym profesjonalnym komentarzem. Dziś to specjaliści z danej dziedziny – często bardzo wąskiej – prezentują wyszczególnionej grupie odbiorców konkretne treści, które mogą ją zainteresować. Content curation to:

  • przeglądanie treści pojawiających się w sieci zgodnie z określonym kluczem (np. informacje dotyczące danej branży),
  • wybieranie informacji pożytecznych, wartościowych oraz interesujących,
  • prezentowanie treści w sposób atrakcyjny dla odbiorcy,
  • wykorzystywanie własnych treści po raz kolejny.

Kluczowe jest to, że wyborem treści zajmuje się człowiek, a nie automat. Automatyczne wyszukiwanie treści przez algorytmy (Facebook w ten sposób proponuje treści na podstawie wcześniejszych działań) to agregacja.

Content curation ma trzy podstawowe zalety:

  • posiadamy dużo różnorodnego contentu niskim budżetem,
  • poprzez regularne filtrowanie informacji nieustannie dokształcamy się w zakresie swojej branży,
  • budujemy autorytet oraz wizerunek eksperta w oczach naszych odbiorców.

Jakie zadania ma kurator treści?

Jak wspomniano, content curation wyróżnia się tym, że przeglądem, klasyfikowaniem oraz prezentowaniem treści zajmuje się człowiek, a nie automat. To właśnie w czynniku ludzkim tkwi największy potencjał content curation, który warto w pełni wykorzystać podczas samodzielnej pracy nad tego rodzaju contentem. Osobę zajmującą się content curation nazywa się kuratorem contentu lub kustoszem – jest to oczywiste odwołanie do pracy specjalistów w muzeum. Content curation przypomina pracę nad muzealną wystawą. Wybrać należy eksponaty najbardziej interesujące, zadbać o ich odpowiednią kolejność oraz naświetlenie oraz nie zapomnieć o właściwym eksperckim komentarzu.

Kurator treści:

  • tworzy grupę docelową oraz zasób źródeł, by wiedzieć, do kogo kieruje swoje treści oraz na jaki temat,
  • opracowuje wyróżniający go format prezentowania informacji,
  • dokonuje regularnego przeglądu treści z danego zakresu tematycznego,
  • dzieli się z odbiorcami materiałami najbardziej wartościowymi,
  • uzupełnia zebrane materiały własnym komentarzem, np. wskazuje ważny akapit, przedstawia swój punkt widzenia,
  • monitoruje wyniki oraz analizuje informacje zwrotne od czytelników.

Celem content curation nie jest bezuczuciowy przegląd linków, ale indywidualny charakter przekazu. To okazja do tego, by popisać się znajomością tematu, wskazać cenione przez nas źródła i określić swoją pozycję w danej branży. Dzieląc się tego typu wiedzą – wskazujemy, że charakteryzuje nas nieustanne dążenie do rozwoju.

Skąd brać pomysły na content?

Postanowione. Myślisz poważnie o stanowisku kustosza treści – skąd jednak brać materiały? Przede wszystkim zrób porządny research w swojej branży, zapisując najważniejsze portale specjalistyczne, strony, na których pojawiają się informacje, które mogą dotyczyć Twoich klientów oraz… witryny konkurencji. Nie martw się jednak, nie będziesz gubić się w setkach zakładek – istnieje wiele narzędzi, które ułatwiają pracę z content curation:

  • Feedly – agregator RSS; można tu zbierać wszystkie interesujące strony i wygodnie przeglądać codziennie pojawiające się na nich treści w jednym miejscu;
  • Pocket – narzędzie pozwalające na przechowywanie pojedynczych artykułów, filmów lub innych treści bezpośrednio z wyszukiwarki;
  • Flipboard – aplikacja, dzięki której można stworzyć własny magazyn scalający informacje z wybranych dziedzin oraz konkretnych social media;
  • Pinterest – prawdziwa kopalnia grafik oraz inspiracji.

Wśród prezentowanych przez Ciebie treści nie może zabraknąć:

  • badań i opracowań eksperckich,
  • cytatów,
  • tematycznych grafik,
  • informacji dotyczących innowacji w branży.

Nie bój się także prosić o pomoc – być może Twoi odbiorcy znają ciekawe artykuły lub strony i chętnie podzielą się nimi, np. w komentarzu pod postem na Facebooku? Jako kustosz zadbaj o ciągły kontakt z czytelnikami.

Sposoby na content curation

Jak zaprezentować zebrane treści? Metod jest kilka, a przed stworzeniem własnego cyklu warto dokładnie sprawdzić, jak sytuacja wygląda… u naszej konkurencji. Odbiorcy doceniają indywidualizm oraz charakter, kustosz powinien więc zadbać o to, by żaden z czytelników nie miał wątpliwości, z jaką marką wiązać dany przegląd informacji. Content curation to przecież doskonały sposób, by wypracować w naszych odbiorcach nawyk regularnego wracania na naszą witrynę – niezależnie od tego, czy jest to blog firmowy czy profil na Facebooku. Zadbajmy o format!

  • Podsumowanie tygodnia/miesiąca
    To bardzo prosty pomysł, z którego często korzystają… blogerzy! W jaki sposób? Tworząc listy artykułów, wiadomości, notek lub grafik, które pojawiły się w sieci w danym okresie, a dotyczą tematu ich bloga. Podsumowanie tego typu musi pojawiać się regularnie, np. raz w tygodniu lub miesiącu.
  • Odświeżanie treści
    Publikowane przez samego siebie treści można po jakimś czasie przypominać. Czy nie jest to oszustwo? Nie! Niektórzy z autorów tworzą regularne posty przypominające o dawnych wpisach i wcale się z tym nie kryją. Pamiętaj o tym, że Twoi nowi odbiorcy nie zawsze mają czas lub ochotę samodzielnie przekopywać się przez archiwum Twojego bloga. Zrób to za nich!
  • Recykling
    Może przypominać odświeżanie treści, jednak o ile w odświeżaniu chodzi o podlinkowanie starszych wpisów, recykling to przetwarzanie tych informacji na inny format. Blogowy wpis możesz scalić i przekształcić w prezentację urozmaiconą o fotografie lub przyjemną infografikę, która doskonale sprawdzi się podczas scrollowania Facebooka przez Twoich odbiorców.
  • Remiksowanie
    To nic innego jak łączenie kilku treści w jedną. Dwa związane z sobą posty blogowe możesz połączyć w jeden, kilka osobnych treści – w skrócony przegląd istotnych informacji. Twoi odbiorcy będą Ci za to wdzięczni!
  • Udostępnienia
    To jedno z najprostszych działań – wystarczą dwa kliknięcia, by cudza treść dotycząca branży pojawiła się na Twoim profilu. Nie wstydź się takich działań – udowodnij, że Twoje social media żyją i mają się dobrze.

Zwrócenie uwagi, tworzenie autorytetu i renomy, budowanie zaufania czytelników oraz tworzenie w nich zwyczaju wracania do nas o stałej porze… Zalet content curation jest wiele. Aby zacząć, musisz jedynie uzbroić się w nieco czasu i cierpliwości, a później działać – pamiętając jednak o tym, by dbać o regularność. Co na koniec? Stałe monitorowanie efektów! Sprawdź, co działa w Twoim przypadku!

Więcej przydatnych narzędzi:



Zaufali nam: