Wiele osób myśli, że linkami realnie wspierającymi SEO i pozycjonowanie stron są tylko te, które pochodzą z zewnętrznych źródeł. Nic bardziej mylnego – linki wewnętrzne również odgrywają ważną rolę.

Anchor text, czyli podlinkowane wyrażenie to istotna wskazówka dla botów wyszukiwarek oraz użytkowników witryny, która zawczasu umożliwia zrozumienie zawartości umieszczonej na linkowanej stronie. Niestety potencjał drzemiący w anchorach linków wewnętrznych często jest niedostrzegany, a co za tym idzie niewykorzystywany. Podczas pozycjonowania strony zdecydowana większość osób skupia swoją uwagę przede wszystkim na pozyskiwaniu nowych linków z zewnątrz i albo wcale ich nie używa, albo stosuje w nich anchory na nic niewnoszące frazy ogólnikowe, np. „kliknij”, „tutaj”, „zobacz”.

Polecam tweet Johnego Muellera, który w odpowiedzi na pytanie użytkownika, czy Google bierze pod uwagę anchory linków wewnętrznych potwierdził, że każdy link odgrywa jakąś rolę:

Jeśli nadal masz wątpliwości, zapoznaj się jeszcze ze świeżo zaktualizowanymi instrukcjami SEO dla początkujących, w których znajdują się między innymi następujące stwierdzenia:

  • kontrolowanie nawigacji witryny za pomocą linków tekstowych ułatwia wyszukiwarkom indeksowanie i rozumienie jej zawartości,
  • im dokładniejszy anchor, tym łatwiej poruszać się po witrynie użytkownikom, a robotom wyszukiwarki Google rozumieć, czego dotyczy linkowana strona,
  • nie używaj ogólnych anchor textów, jak np. „zobacz”, „artykuł” czy „pod tym linkiem”.

Zachęcam do tworzenia anchorów bardziej opisowych i powiązanych z docelową zawartością linkowanej witryny. Twórz je tak, aby żaden użytkownik nie miał wątpliwości jaką treść zastanie po kliknięciu w link. Pamiętaj, że w anchorach powinieneś uwzględniać wyrażenia, na które chcesz promować linkowaną stronę, ale jednocześnie zachować umiar i pilnować, aby po osadzeniu tego linka całe zdanie z podlinkowaną frazą nadal brzmiało naturalnie.

Czy przed przeczytaniem tego postu zwracałeś uwagę na anchory linków wewnętrznych w swojej witrynie? A może w Twoim przypadku znalazłoby zastosowanie powiedzenia „najciemniej jest pod latarnią”? :-)