ul. Wolsztyńska 5, poziom II 60-361 Poznań tel: 61 866 77 27 tel:+48618667727

Lider przedsiębiorczości Google Partner Google Partners Rising Stars

panda-bear-1086012_1280

Zoo z Doliny Krzemowej, czyli o algorytmach Google słów kilka


SEO 11-04-2016

Jeszcze parę lat temu proces pozycjonowania zupełnie nie przypominał tego, z czym mamy do czynienia dziś. Duplikowane treści, linki z kiepskiego, często spamerskiego zaplecza i skupianie się na pojedynczych słowach kluczowych do pewnego czasu wcale nie przeszkadzały w osiąganiu topowych pozycji. Dopiero pojawienie się pierwszego ze zwierzaków Google wywróciło wszystko do góry nogami.

Narodziny Pandy

Każdemu zapytaniu w wyszukiwarce Google odpowiadają tysiące stron. Algorytm to zbiór formuł i procesów, który ma za zadanie wyodrębnienie spośród nich tych, które będą najbardziej wartościowe dla użytkowników. Pierwszy z istotnych względem pozycjonowania algorytmów pojawił się w lutym (w Polsce w sierpniu) 2011 i systematycznie zaczął „odsiewać” serwisy z powielonymi treściami, które w znacznej większości pisane były głównie pod wyszukiwarkę. Strony, które nie spełniały jakościowych założeń Google traciły wyniki, z kolei osoby, które zadbały o wartościowe treści cieszyły się sukcesem. Co istotne, od chwili wprowadzenia Pandy treści zamieszczane na serwisach internetowych nie są już pisane wyłącznie pod roboty wyszukiwarek, ale mają być przede wszystkim wartościowe dla użytkownika, który je odwiedza.

Rodzina powiększa się o Pingwina

Rok i dwa miesiące po Pandzie Google wypuściło kolejne narzędzie do walki ze spamem w sieci. W kwietniu 2012 w USA zadebiutował algorytm Pingwin, który zaczął „wycinać” strony korzystające z nienaturalnego linkowania. Pingwin okazał się najbardziej dotkliwy dla tych, którzy w dążeniu do osiągnięcia najlepszych pozycji korzystali m. in. z systemów wymiany linków. Linki pochodzące często z niepowiązanych tematycznie stron obniżały wartość domeny w „oczach” Google, co przekładało się bezpośrednio na spadek pozycji. Pojawienie się Pingwina potwierdziło jedynie, że dla Google o wiele ważniejsza jest wysoka jakość odnośników, a nie ilość.

infograf

Źródło: Orange SEO

Skrzydlate uzupełnienie – precyzyjne wyniki

Wspominając o Pandzie i Pingwinie nie możne zapomnieć o dwóch pozostałych algorytmach – Kolibrze i Gołębiu. Pierwszy z nich dał o sobie znać już kilkanaście miesięcy po Pingwinie i skupia się przede wszystkim na long tailach, czyli frazach „długiego ogona”, trafnie opisujących zapytanie użytkownika. Ten algorytm stara się zrozumieć całe zapytanie, a nie tylko pojedyncze słowa kluczowe.
Ostatnim ze znanych nam algorytmów Google jest Gołąb, który pojawił się w USA w 2014 i znacząco wpłynął na lokalne wyniki wyszukiwania. Okazało się, że od czasu jego wejścia w życie na pozycje lokalne naszej strony w wyszukiwarce może wpłynąć m. in. dokładne opisanie i optymalizacja konta w Google Maps czy Google+, jak również umieszczony w mikrodanych adres.

Mobilna rewolucja

Z roku na rok zwiększa się ruch generowany przez urządzenia mobilne. Nikogo nie dziwi więc fakt, że oko Google przyjrzało się także wynikom wyszukiwania na smartfonach czy tabletach. Po modyfikacjach przeprowadzonych przez Google w kwietniu 2015, wyższe pozycje w urządzeniach mobilnych miały osiągać strony responsywne (dostosowujące się do urządzenia, na którym są wyświetlane) i wersje mobilne. W praktyce wyglądało to różnie, ale Google nie złożyło broni i zapowiedziało kolejną mobilną rewolucję. Planowana na maj 2016 aktualizacja ma „odsiewać” na smartfonach i tabletach strony, które nie są przystosowane w żaden sposób do urządzeń mobilnych. Dla dociekliwych, test zgodności Mobile Friendly można wykonać tutaj: www.google.com/webmasters/tools/mobile-friendly/?hl=PL

Zmiany i aktualizacje

Zadaniem wyszukiwarki jest pokazanie użytkownikom najtrafniejszej odpowiedzi w jak najkrótszym czasie, dlatego też wszystkie algorytmy Google, niezależnie od tego czy zostały stworzone do walki ze spamem, czy w celu usprawnienia lokalnego wyszukiwania, są na bieżąco usprawniane. Dla przykładu – sama Panda była aktualizowana blisko 30 razy! Zoo z Doliny Krzemowej, choć zupełnie niewidoczne, ma przeogromny wpływ na wyniki zapytań, które zostawiamy w wyszukiwarce Google, odrzucając za nas strony niedopasowane do zapytania lub po prostu mało wartościowe.

Źródło:
Google Wszystko o wyszukiwaniu: Algorytmy
Google Search Console: Googlebot


Zaufali nam:

BĄDŹ NA BIEŻĄCO!
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!