Ile trzeba, aby zmienić historię jednej rodziny? Czasem wystarczy kołowrotek do wędki, pieluszki i wizyta u fryzjera. Po raz kolejny wzięliśmy udział w Szlachetnej Paczce. W tym roku pakowaliśmy prezenty dla Anny, Mikołaja i małej Marcjanny.

To, co dla wielu z nas wydaje się oczywiste, dla innych urasta do rangi małych marzeń. Bo im więcej kaszy, oleju i pieluszek otrzyma się w prezencie, tym więcej pieniędzy będzie można przeznaczyć na rehabilitację córeczki.

W ciągu tygodnia zebraliśmy kilka kartonów niezbędnych środków czystości, żywności, pieluszek i kosmetyków. Udało nam się także spełnić prośby rodziców Marcjanny – tata otrzymał kołowrotek do wędki, a mama wizytę u fryzjera 😊 Dzięki Mikołajom z Grupy TENSE rodzina nie musi martwić się o opał na zimę, zebraliśmy także pieniądze na cykl wizyt u rehabilitanta dla dziewczynki.

Udział w Szlachetnej Paczce to już TENSOWA tradycja, którą zapoczątkowała Magda Drab: – To ogromne wyróżnienie i jednocześnie duma, że mogę w tym przedsięwzięciu uczestniczyć. Nie wyobrażam sobie grudnia bez szlachetnej pomocy. Pomocy konkretnym ludziom w ich konkretnych potrzebach – mówi Magda.

Dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w zbiórce i pakowaniu prezentów oraz Magdzie za zorganizowanie kolejnej Szlachetnej Paczki. Fajnie jest pomagać!

Artykuł Ci się spodobał? Udostępnij!