Menu
Wróć do listy wpisów
Pozycjonowanie Różne
Strona główna > Blog > Podsumowanie roku 2020 w SEO Piotra Michalaka

Podsumowanie roku 2020 w SEO Piotra Michalaka

Podsumowanie roku 2020 w SEO Piotra Michalaka
2020 przyniósł wiele zmian w świecie SEO i był rollercoasterem dla pozycjonerów. Kilka przetasowań w wynikach, problemy z indeksowaniem – z cyklu: „Kto zgasił światło?” czy wyłączenie funkcji zgłaszania do indeksacji w Google Search Console – to tylko przykłady istotnych wydarzeń, które rzutowały na pracę specjalistów w tym roku. Więcej o tym, co przyniósł w branży 2020 rok, przeczytasz w tekście.

Miesiące aktualizacji

Pierwsza aktualizacja Google’a, czyli January 2020 Core Update, dotyczyła głównego algorytmu wyszukiwarki. Spowodowała wręcz armagedon w wynikach, przekładający się na wzrosty i spadki na szeroką skalę – według Senuto ta zmiana objęła aż 70% monitorowanych domen.
Strony notujące największe wahania należały do kategorii YMYL (ang. Your Money or Your Life), czyli serwisów wpływających na przyszłe szczęście, zdrowie, stabilność finansową lub bezpieczeństwo. Dla użytkowników są one szczególnie ważne przy podejmowaniu życiowych decyzji.
Aktualizacja ze stycznia przekładała się bezpośrednio na content, a dokładniej konieczność tworzenia go zgodnie z zasadą E-A-T (ang. Expertise, Authoritativeness and Trustworthiness). Wskazuje ona na potrzebę publikowania eksperckich treści tworzonych przez osoby godne zaufania oraz cieszące się autorytetem w konkretnej branży. Miały zyskać także strony, które odsyłają do podobnych, jakościowych treści i pozyskują odnośniki zwrotne z miejsc z dobrym contentem. Kolejne większe ruchy w wynikach wyszukiwania wystąpiły w lutym. Z jakiego powodu? Tym razem chodziło o linki nofollow. Atrybut rel=”nofollow” zaczął być sugestią, którą mogą wykorzystywać roboty Google’a przy crawlowaniu witryny. Dlatego jeśli nie chcesz, aby dana strona się indeksowała, zabezpiecz się przed taką ewentualnością – najlepiej poprzez dodanie wartości noindex w meta robots czy polecenia Disallow w pliku robots.txt. Sam atrybut rel=”nofollow” nie wystarczy. Końcówka kwietnia to również czas zwrotów akcji dla specjalistów SEO. Był to wstęp do tego, co Google oficjalnie ogłosiło w maju – wtedy pojawiła się kolejna aktualizacja głównego algorytmu, czyli May 2020 Core Update. Zmiany miały poprawić jakość wyników, przekładając się na trafniejsze i bardziej wiarygodne wyszukiwania. Aktualizacje algorytmu w 2020 roku

Problemy w Google?

W 2020 roku pojawiły się problemy z infrastrukturą Google’a, co przełożyło się na zawirowania z wizytówkami Google Moja Firma. Z powodu pandemii i przejścia w tryb pracy zdalnej wielu jego pracowników, gigant z Mountain View przez pewien czas blokował możliwość wprowadzania zmian na „mapkach”, tłumacząc to zmniejszonymi „mocami przerobowymi”. Później pojawiło się kolejne zamieszanie z wizytówkami GMF – były usuwane, a podobne do siebie łączone w jedną. Przysporzyło to problemów nie tylko właścicielom firm, ale także agencjom SEO. Pracującym tam specjalistom trudno było wyjaśnić, dlaczego z dnia na dzień wizytówka klienta zniknęła albo pojawiły się na niej gratisowe opinie. W branży SEO borykaliśmy się także z trudnościami w zakresie indeksacji treści. Kilkukrotnie w ciągu roku strony opornie się indeksowały i trzeba było im „pomagać”. Do dużej „awarii” doszło w sierpniu, kiedy świat SEO struchlał z powodu niezaplanowanych ruchów w wynikach. Kolejne zmiany pojawiały się między 23 września a 3 października, kiedy to Google przyznało, że ma ponownie problem z indeksacją i linkami kanonicznymi. Problemy z wizytówkami Google

Narzędzia Google

W ciągu ostatnich 12 miesięcy w Google Search Console też się trochę pozmieniało. Pojawił się nowy raport, czyli Core Web Vitals, zastępujący pierwotny, dotyczący prędkości. Raport ten łączy się z aktualizacją algorytmu zapowiadaną przez Google na maj 2021 roku. Głównym czynnikiem rankingowym ma stać się użyteczność strony, z którą to związek mają właśnie Core Web Vitals, czyli:
  • LCP – szybkość wczytywania serwisu i tekstu,
  • FID – czas do pierwszej interakcji,
  • CLS – stabilność treści podczas ładowania.

Zmiany w prezentacji wyników

Nowości wystąpiły w trzech kategoriach wyników – tekstowych (płatnych i bezpłatnych), graficznych oraz mających związek z epidemią. W 2020 roku pojawiły się ikony w SERPA-ch (ang. favicon), zniknęły natomiast zielone oznaczenia reklam. Zmiana może wydawać się niewielka, ale prowadzi do tego, że coraz bardziej zaciera się różnica między płatną promocją a wynikami organicznymi. Kolejna nowość dotyczyła Direct Answers. Od tego roku strona znajdująca się w DA nie będzie dodatkowo pojawiać się w wynikach organicznych. Skończył się podwójny bonus i zapewne już nie wróci. Wyniki graficzne otrzymały słowne etykiety. Oznaczone są nimi produkty, przepisy i wideo. Pomaga to użytkownikom w szybki sposób odróżnić wyniki produktowe od blogowych. Z racji tego, że 2020 rok upływa pod znakiem pandemii, Google postawiło sobie za cel przekazywanie rzetelnych i aktualnych informacji na temat COVID-19. W związku z tym w SERP-ach udostępnia komunikaty, w których publikuje statystyki zakażeń, wskazuje najbliższe punkty wykonywania testów i podaje najczęstsze objawy zarażenia się wirusem. Google w SERP-ach udostępnia komunikaty, w których publikuje statystyki zakażeń.

Źródło: google.pl

Google dodało również nowy typ danych strukturalnych dla stron publikujących informacje o COVID-19. Dzięki temu wyniki z takich witryn są wyświetlane w specjalnych wynikach rozszerzonych.
Jeśli o danych strukturalnych mowa, wprowadzono w nich minirewolucję. Google kończy wsparcie dla data-vocabulary.org. Tym samym należy dokonać zmiany w dodatkowych danych na stronie. Jak to zrobić? Przedstawić je jako JSON-LD, RDF lub Microdata. W Google Search Console pojawią się informacje, jeśli wdrożenie jest błędne lub niekompletne. Warto sprawdzić, które strony wymagają pilnej interwencji.
Co mnie bardzo smuci, w GSC wyłączono możliwość indeksacji stron. Tym samym trzeba czekać, aż Google zrobi to samodzielnie. Kolejnym narzędziem, w którym nastąpiła duża zmiana, jest Google Shopping. Pojawiła się darmowa przestrzeń na wyświetlanie bezpłatnych wyników i zarazem kolejny sposób na lokowanie produktów ze sklepu internetowego. Ruch ten jest zaliczany jako organiczny, tak że plus dla SEO. :)

2020 obfitował w SEO nowości

W 2020 roku w branży SEO działo się wiele. Doświadczaliśmy zmian związanych z aktualizacjami algorytmu oraz wpadek z indeksem Google, co rzutowało na pracę SEO-wców. Należy wspomnieć także o pandemii, która odcisnęła piętno na każdym aspekcie życia, także na pozycjonowaniu. W tym roku musieliśmy pożegnać się z kilkoma sztandarowymi funkcjami najważniejszych narzędzi SEO oraz coraz uważniej spoglądać w stronę rosnącej wartości contentu. Ciekawe, co przyniesie nam 2021 rok. Jedno jest pewne – jego podsumowanie znajdziecie na blogu Grupy TENSE.