ul. Wolsztyńska 5, 60-361 Poznań tel: 61 866 77 27 tel:+48618667727

Deloitte Technology Fast 50 Lider przedsiębiorczości Google Partner Google Partners Rising Stars

Mam sukienkę jak Beyonce, czyli product placement na Instagramie


SOCIAL MEDIA 03-01-2017

Wyobraźmy sobie taką scenę. Zimowy wieczór, ciepłe kakao w kubku, koc w kratkę i kilka minut do emisji ulubionego serialu. Chwilę później okazuje się, że na szklanym ekranie bohaterzy również piją czekoladę. Wyraźnie widać logo firmy, kamera nachalnie zbliża się do opakowania kakao… Ups! Nawet gdybyśmy chcieli nie zauważyć, jest to praktycznie niemożliwe. Każdego dnia spotykamy się ze zjawiskiem lokowania produktu. To popularne narzędzie marketingowe – używane mniej lub bardziej subtelnie. Product placement zaczyna zajmować miejsce na kolejnych platformach medialnych, przybiera nowe formy, dostosowuje się do klienta i nie zamierza zwalniać tempa. Jak wygląda i na czym polega jego fenomen?

Nowe horyzonty

Wraz z rozwojem mediów zwiększają się możliwości danej marki. Reklama nie występuje już tylko w klasycznej wersji. Przechodzi metamorfozy, korzysta z tego, co dają nowe aplikacje, portale, kanały YouTube i wiele innych. Razem z erą smartfonów pojawiły się szanse na zbliżenie się do odbiorcy, dokładniejsze poznanie go. Dodatkowo w miejsce tekstu coraz częściej umieszcza się obraz, a myśli skracane są do krótkich komunikatów.

Kultura obrazu

Taką tendencję w pełni wykorzystał Instagram. Zadebiutował sześć lat temu, a ilość użytkowników przekroczyła wszelkie oczekiwania (obecnie ponad 600 milionów). Skąd taki sukces? Przede wszystkim nie wymaga od przeciętnego Kowalskiego zbyt wiele – potrzebne jest zdjęcie, krótki opis i oczywiście hasztagi. Wystarczy dodać odrobinę kreatywności, obserwację innych profili oraz wymianę komentarzy i krok po kroku zdobywa się coraz większą popularność. Aplikacja znajduje się w gronie najczęściej instalowanych, gromadzi ludzi z całego świata, w różnym wieku, o rozmaitych zainteresowaniach. Żadna marka nie może zignorować takiej szansy. To idealne miejsce, by zbadać swój target, dotrzeć do niego i pokazać swój produkt.

Zdjęcie warte miliony

Konto na Instagramie można założyć, by zdobyć popularność, ale również po to, by ją podtrzymać. Dobrze wiedzą o tym chociażby aktorzy, wokaliści, politycy czy pisarze. Dzięki temu, że dzielą się ze swoją „publicznością” prywatnymi zdjęciami, nawiązują z fanami unikalną więź. Ilość followersów wypływa także na zainteresowanie marek. Szacuje się, że jeżeli ich liczba zaczyna być wyrażana w tysiącach, jest to zielone światło do wykorzystania naszego profilu w celach reklamowych. Decyduje tu prosta zasada – jeżeli ktoś sławny używa maseczki do twarzy z algami morskimi lub nosi koszulkę z Grumpy Catem – inni też będą chcieli. Kiedy idol wrzuca zdjęcie, które zawiera konkretny produkt, siła rażenia jest ogromna.

Być jak gwiazda

Największe korzyści z lokowania produktów na Instagramie czerpią branże odzieżowe, obuwnicze i kosmetyczne. Tuż za nimi znajduje się przemysł spożywczy, modne są także artykuły dekoracyjne (profile DIY – Do It Yourself – @designyourlifepl, @zakochanawsztuce), sportowe i gadżety. Za granicą jest to już codzienność, często sposób na życie (blogerka lifestylowa Sophie @sophiesblend, szafiarka Danielle – @weworewhat, podróżniczka Julie – @aladyinlondon). Pasja staje się zawodem, połączone zostają prywatne zainteresowania z możliwością ich reklamowania. Również w Polsce zjawisko to ma coraz większy zasięg. Insta-celebryci nie ukrywają, że potrafią utrzymać się wyłącznie z profilu na Instagramie. Pozwala im na to zapotrzebowanie na kopiowanie życia, którego pragnie dany użytkownik. Jeżeli czegoś pożądamy, z pewnością zrobimy wszystko, by to zdobyć. W tym wypadku zakup tuszu do rzęs, którego używa Red Lipstick Monster (@redlipstickmonster), nie jest czymś niemożliwym, wręcz przeciwnie – producent podaje nam go na tacy.

Siła, którą warto wykorzystać

Jeżeli chcemy ulokować swój produkt na Instagramie, pamiętajmy o kilku rzeczach:

1. Zawsze sprawdzajmy, czy produkt będzie ukazany w świetle, które nam odpowiada. Powinien wywoływać pozytywne emocje i chęć zakupu.

YAAAS! shout out to @nutristrength for making a vegan protein powder that actually tastes like a 'lick the blender clean' thick chocolate milkshake, & not a sickly cocktail of sweeteners ☝🏻️ i like mine whizzed up with oat milk for extra creaminess & maca, to boost my libido… so they say😉🍫🙌 #NAILEDIT #sophiesblend #ad

A photo posted by sophie bradshaw ☆ (@sophiesblend) on

2. Upewnijmy się, kto obserwuje profil naszej gwiazdy, sprawdźmy, czy followersi są targetem, którego oczekujemy. Nie sugerujmy się wyłącznie ich ilością!

No proszę jaka nowość do brwi! @wunderbrowpolska to trwały żel do brwi, którego efekt ma się utrzymywać kilka dni. Liczę na niego, bo łapię się każdej możliwości, by móc oszczędzić czas. Pierwsze wrażenie na Snapie: redlipstickewa

A photo posted by Red Lipstick Monster (@redlipstickmonster) on


3. Język opisu powinien być naturalny, nieskomplikowany.

To był naprawdę udany poniedziałek, także dzięki moim niezbędnikom czyli szaremu płaszczowi oversize, dużej skórzanej torbie @shalimov.eu w której wszystko się zmieści i kubkowi dobrej kawy 🤓

A photo posted by Created by Katarzyna Tusk (@makelifeeasier_pl) on


4. Hasztagi muszą odsyłać do marki, potencjalny klient zechce nas odnaleźć i potrzebny jest do tego łatwy dostęp.

Get ready for a pool party w/ @lorealmakeup #Glamsummer #jlo4loreal

A photo posted by Jennifer Lopez (@jlo) on


5. Zdjęcie powinno być zbliżone do codzienności, aby sprawiało wrażenie używania danego produktu.

Good Morning! I'm always so excited to eat breakfast! I love me some @HBOats! Let's be honest. #HBOiseverything. We're in partnership with @HBOats to let you know about their $10,000 sweepstakes! Submit your own pictures for a chance to win!

A photo posted by Ellie Mecham (@elliemecham) on


5. Emotikony zawsze mile widziane!

#ad New obsession @sugarbearhair 🐻 I have two of these a day as part of my hair care routine. They are delish! #sugarbearhair #sp

A photo posted by Kim Kardashian West (@kimkardashian) on

Ostatnim krokiem jest obserwacja. Należy na bieżąco sprawdzać reakcje odbiorców, ilość polubień, wpływ na sprzedaż. Każde zdjęcie przybliża nas do #sukcesu!

Źródła:
Make Your Brand Popular With Instagram Product Placement
Product Placement on Instagram : Do’s and Dont’s


Zaufali nam: