Organizacje non-profit korzystające ze wsparcia Google w ramach programu AdWords muszą przygotować się na rewolucję – z początkiem 2018 roku wejdą w życie nowe zasady funkcjonowania kampanii Ad Grants.

Czym spowodowane są radykalne zmiany, które gigant z Mountain View chce wprowadzić już od 1 stycznia? Ciężko powiedzieć, ale jedno jest pewne – właściciele fundacji korzystających z przywilejów operowania budżetami 10 000 $ miesięcznie będą musieli baczniej przyjrzeć się temu, w jaki sposób wydatkowane są te środki, by nie utracić gratyfikacji.

W chwili redagowania tego postu wszyscy uczestniczący w programie Google Grants, a jest ich według dostępnych danych ponad 35 000 na całym świecie, powinni już otrzymać stosownego e-maila informującego o nadchodzących modyfikacjach.
Najpoważniejsza z nich dotyczy bez wątpienia współczynnika klikalności. Od 1 stycznia 2018 roku minimalny CTR kampanii będzie musiał wynosić 5%. Jeśli osoba obsługująca kampanię nie będzie w stanie spełnić tego wymogu przez 2 kolejne miesiące, konto zostanie zawieszone. Organizacje zagrożone anulowaniem Google Ad Grants mają otrzymywać specjalne powiadomienia z podpowiedziami jak ulepszyć usługę, by zmieścić się w wymaganym przedziale. Dobra wiadomość jest taka, że CPC na poziomie 2 $ przestanie obowiązywać przy korzystaniu z opcji „maksymalizacji liczby konwersji”.

Co jeszcze ulegnie zmianie?

W nowej odsłonie Google Ad Grants nie będzie możliwości reklamowania się na słowa brandowe inne niż własny brand – innymi słowy, wyświetlanie się na frazy konkurencji będzie niemożliwe. Każda kampania będzie musiała zawierać przynajmniej dwie grupy reklam z dwiema aktywnymi promocjami , a wykorzystywane w nich hasła muszą mieć ocenę jakości na poziomie 2 lub wyżej. Zabronione jest także kierowanie za pomocą pojedynczych wyrażeń bądź zbyt ogólnych słów (np. nazw miejsc, imion, osób, wydarzeń historycznych, itp.). Wyjątek od powyższego będą stanowić jedynie frazy związane z własną marką.

Dodatkowo aktywne konto Grants powinno być geolokalizowane na wybrany obszar i posiadać przynajmniej dwa aktywne linki do podstron. W przypadku dezaktywacji konta nadal będzie można skorzystać z pomocy Google w celu jego przywrócenia – oczywiście po wprowadzeniu nowych zmian.

Dostosowanie do nadchodzących wymogów będzie wymagało od obsługujących kampanie Google Ad Grants wielu ulepszeń, a organizacje, które dotychczas z braku czasu zarządzały reklamą np. poprzez panel Google AdWords Express, będą musiały pomyśleć o skorzystaniu z pomocy agencji, bądź osób trzecich, jeśli nie chcą utracić swoich gratyfikacji.

Propozycja zmian, jak tłumaczy Google, jest potrzebą oczyszczenia programu z mało efektywnych kampanii i zwiększeniem skuteczności pozostałych. Pracownicy Google odpierają też ataki o mocno wyśrubowanym wymogu poziomie CTR. Według nich próg ten jest i tak mniejszy niż obecna średnia (chociaż amerykańska agencja Community Boost, specjalizująca się w prowadzeniu kampanii Ad Grants twierdzi, że przeciętny współczynnik klikalności wynosi zazwyczaj między 1,5% a 4%.).

Jeśli zatem boisz się utraty Google Ad Grants, nie masz czasu, ani doświadczenia by skonfigurować swoje konto w oparciu o czekające nas wszystkich zmiany, bądź chciałbyś sprawdzić czy poziom optymalizacji obecnej kampanii pozwoli Ci spać spokojnie w czasie szykowanej rewolucji – skontaktuj się z naszymi specjalistami, którzy chętnie doradzą, w jaki sposób przygotować się na nadejście nieuniknionego.

Źródło:
searchengineland.com
clixmarketing.com

Google Ad Grants – nadchodzi rewolucja!
4.9 (98.18%) z 11 głosów
Artykuł Ci się spodobał? Udostępnij!