Wyobraź sobie, że produkty z Twojego sklepu internetowego stają się obiektem pożądania zagranicznych klientów. Że stajesz się cenionym ekspertem w swojej branży na światową skalę. Przyjemna wizja? Tylko czy jesteś przygotowany na taki sukces? Czy potrafisz zaprezentować swoją markę w lingua franca światowego biznesu, czyli w języku angielskim? Jeżeli nie, koniecznie przeczytaj ten artykuł i dowiedz się, jak NIE należy przygotowywać treści w języku obcym.

Copywriting po angielsku – dlaczego jest Ci potrzebny

Zaprezentowanie na stronie internetowej firmy i jej oferty w języku angielskim otwiera nowe możliwości. Zarówno w przypadku poszukiwania zagranicznych kontrahentów, jak i klientów indywidualnych z całego świata. Możesz jeszcze nie zdawać sobie sprawy, że Twoje produkty lub usługi poszukiwane są poza Polską. Ale czy to znaczy, że warto stracić szansę na zostanie znalezionym?

Po co Ci treści na stronę czy artykuły sponsorowane na różnych witrynach pisane w języku angielskim? Pomogą wypromować Twoją markę wśród zagranicznych odbiorców. Brzmi dobrze? Pamiętaj jednak, że takie teksty muszą być przygotowane w sposób fachowy. W przeciwnym razie ich skuteczność będzie niska lub żadna. Warto zainwestować w profesjonalny copywriting, żeby uniknąć błędów, które mogą Cię kosztować… brak zysków. Jakie to błędy?

Błąd 1: Brak strategii i briefu dla copywritera

Chcesz wdrożyć angielskojęzyczną wersję swojej strony internetowej czy e-sklepu, żeby z Twojej oferty mogli skorzystać Anglicy, ale i Szwedzi czy Holendrzy. Planujesz zwiększyć grono odbiorców, licząc, że staną się klientami. Czy zadałeś sobie pytanie, czym charakteryzują się członkowie tej grupy docelowej? Jeśli nie, zrób to koniecznie. Dowiedz się, do kogo kierujesz ofertę. Czy na rynku docelowym inaczej podejmuje się decyzje zakupowe. Nie kopiuj strategii, którą stworzyłeś dla rodzimego rynku. Ona wcale nie musi okazać się równie skuteczna w innych realiach.

Kiedy ustalisz już plan działania, zbierz informacje w formie briefu. To potężne narzędzie w działaniach marketingowych, bo dzięki niemu copywriter nie pracuje po omacku.

Przede wszystkim jasno określ:

  • jak chcesz przedstawić swoją markę,
  • do kogo kierujesz swoją ofertę,
  • kto jest twoją konkurencją na rynku docelowym,
  • jakie firmy stanowią dla Ciebie benchmark.

To Ty jesteś ekspertem w swojej branży, najlepiej znasz swoją ofertę i wiesz, co jest dla Ciebie najważniejsze. Podziel się tą wiedzą, jeśli chcesz otrzymać teksty w języku angielskim dostosowane do swoich potrzeb.

przygotuj brief dla copywritera

Błąd 2: „Ktoś, kto zna język angielski” zamiast profesjonalnego copywritera

Szwagier, który 10 lat mieszkał w Stanach Zjednoczonych. Sąsiadka, która jest nauczycielką angielskiego w podstawówce. Koleżanka, która ukończyła kurs językowy w Londynie. Jeśli uważasz, że każda z tych osób jest wystarczająco kompetentna, żeby zająć się copywritingiem w języku angielskim dla Twojej firmy, muszę Cię rozczarować.

Po pierwsze, gdy w grę wchodzi content na stronę internetową, bloga czy do katalogu produktowego, potrzebny jest poziom językowy zbliżony do poziomu native speakera. Takie treści po angielsku nie mogą być tylko poprawne. Muszą zachęcać, zapraszać, przekonywać. Bezbłędna gramatyka i nienaganny styl to absolutna konieczność, jeśli chcesz uniknąć kompromitacji.

Po drugie, nawet wysokie kompetencje językowe nie czynią copywriterem. Świetnie władający językiem nauczyciel nadal jest nieprzygotowany do tworzenia treści marketingowych. Trudno się dziwić – nie tym przecież zajmuje się zawodowo.

Pamiętaj, strategia „jakoś to będzie” nie sprawdza się w biznesie. Przynajmniej jeśli chcesz, żeby traktowano Cię poważnie.

 

Błąd 3: Tłumaczenie fraz kluczowych i brak optymalizacji

Wiesz, że angielskojęzyczna wersja Twojej strony internetowej musi znaleźć się wysoko w wynikach wyszukiwania. Musi być widoczna dla potencjalnych klientów. Znasz już mechanizm pozycjonowania i masz ekspertów, którzy prowadzą działania SEO dla polskiej wersji Twojej witryny. Przyszedł czas na optymalizację angielskich treści. Zamierzasz zlecić tłumaczenie polskich fraz kluczowych? Kiepski pomysł. W tekstach w języku angielskim powinny znaleźć się frazy, które są faktycznie wpisywane do wyszukiwarki przez użytkowników tego języka.

Dlatego tak ważne jest, by słowa kluczowe zostały dobrane na podstawie researchu profesjonalnymi narzędziami SEO. Dzięki nim możliwe jest sprawdzenie, czego poszukują użytkownicy z konkretnych krajów i obszarów językowych.

Nie warto po omacku testować, co zadziała – to strata czasu i budżetu. Z poprawnie dobranymi frazami łatwo zaplanujesz, co ma się znaleźć w przygotowywanych treściach i jak się reklamować. Przykładowo, znając pytania, jakie użytkownicy zadają w Google’u, zyskasz gotowe pomysły na wpisy blogowe.

tłumaczenie fraz kluczowych i optymalizacja treści

Błąd 4: Tłumaczenie 1:1 treści w języku polskim

Polska wersja Twojej strony internetowej jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach i chcesz, aby angielskojęzyczna wyglądała tak samo? Spójność przekazu to nic złego. Możesz oprzeć tekst angielski w dużej mierze na oryginalnym, nasycając go dodatkowo odpowiednimi słowami kluczowymi. Nie zapomnij jednak, że treść należy też przeanalizować pod kątem wyrażeń, które wymagają dostosowania. Przykładowo, czy w tekście polskim używasz takich zwrotów jak „w naszym kraju”, „na polskim rynku”? To oczywiste, że w angielskim tekście stracą swój sens.

Witryna powinna wyglądać tak, jakby została od początku zaprojektowana z myślą o zagranicznych odbiorcach. Zastanów się, czy nie musisz wprowadzić zmian w opisach produktów, regulaminie sklepu czy sekcji FAQ.

Twój klient z Londynu, Brukseli czy Oslo może mieć zupełnie inne oczekiwania i pytania niż ten z Poznania, Krakowa, Warszawy. Właśnie w tym tkwi przewaga copywritingu w języku obcym nad tłumaczeniem – daje znacznie większe możliwości. Pozwala na bardziej kreatywne podejście: korzystanie z istniejących treści, jeśli tego chcesz, ale nie ślepe ich odtwarzanie.

Błąd 5: Brak lokalizacji treści

Ten błąd często jest konsekwencją błędu numer 4. Jeżeli treści na Twoją witrynę po prostu przetłumaczono, prawdopodobnie nie zostały one zaadaptowane do docelowego kręgu kulturowego. Przykład? Czy dostosowałeś treść i format danych teleadresowych? Jeśli podajesz polski numer jako kontaktowy, nie każ potencjalnym klientom szukać kierunkowego do Polski.

Zastanów się też, czy do klientów zagranicznych kierujesz taką samą ofertę, jak do polskich. Może niektórych produktów nie chcesz lub nie możesz sprzedawać z wysyłką za granicę. Z pewnością frustrujące jest zdecydować się na zakup, a potem dowiedzieć, że zamówienie nie zostanie zrealizowane.

Lepiej dostosować anglojęzyczną wersję e-sklepu niż narażać się na niezadowolenie klientów. Pamiętaj też, że produkt, który może być innowacyjny na polskim rynku, za granicą może nie być nowością, i odwrotnie.

Teksty napisane w języku angielskim powinny być dostosowane do realiów docelowego rynku.

Marketing w języku angielskim: tak samo, ale jednak inaczej

Po lekturze tego artykułu powinieneś już wiedzieć, że profesjonalny copywriting po angielsku wymaga uwzględnienia zarówno różnych kwestii technicznych, jak i językowych niuansów. Mityczne „lekkie pióro” copywritera to za mało. Tekst musi jeszcze spełniać wymogi robotów wyszukiwarki. Nawet najlepiej napisany blog po angielsku nie przyniesie Ci wymiernych korzyści, jeśli artykuły nie trafią na wysokie pozycje w Google, a co za tym idzie – nie będą czytane.

Równie ważne jak CO ma zostać napisane jest JAK zostanie to napisane. W copywritingu półśrodki to droga donikąd. Błędy językowe na stronie internetowej i niekompletne opisy w e-sklepie nie wzbudzą zaufania odbiorców. A tym bardziej nie zachęcą do zakupu. Dlatego nie zakładaj, że przetłumaczenie kilku podstron witryny na angielski zagwarantuje Ci sukces na obcych rynkach. Podejdź do sprawy profesjonalnie i kompleksowo.

Artykuł Ci się spodobał? Udostępnij!