Menu
Wróć do listy wpisów
Marketing Różne Strony www UX
Strona główna > Blog > 7 rzeczy, które irytują użytkowników stron internetowych

7 rzeczy, które irytują użytkowników stron internetowych

7 rzeczy, które irytują użytkowników stron internetowych

Podczas codziennego surfowania po sieci trafiamy na naprawdę sporą liczbę stron internetowych. Istnieją wśród nich witryny, na których bardzo miło spędza nam się czas, ale są też takie, które odrzucają swoją budową już na samym wejściu. Jeżeli prowadzisz własną domenę, z pewnością zależy Ci na tym, aby użytkownicy spędzali na niej jak najwięcej czasu, a przede wszystkim na tym, żeby dokonali pożądanej przez Ciebie konwersji. Strona w takim przypadku powinna być zaprojektowana pod odwiedzającego, prowadzić go podczas jego wizyty i zdecydowanie nie powinna utrudniać poruszania się po witrynie. Dlatego Twoim zadaniem jest uczynić ją jak najbardziej przyjazną dla użytkownika, co można osiągnąć dzięki dobrze zoptymalizowanemu User Experience. W dzisiejszym artykule skupię się jednak przede wszystkim na tym, czego należy unikać, by nie wpływać negatywnie na odbiór naszej domeny przez osoby odwiedzające.

Wolne ładowanie

Wolne ładowanie potrafi zdenerwować użytkownika, jeszcze zanim wejdzie na naszą stronę. Jeżeli witryna długo się wczytuje, istnieje szansa, że czekający opuści domenę przed zobaczeniem jej treści. Dodatkowo długie ładowanie negatywnie postrzegane jest przez roboty Google’a, co przekłada się na gorsze wyniki pozycji w wyszukiwarce.

Warto sprawdzić, jak prezentuje się prędkość naszej strony, używając do tego chociażby darmowego narzędzia, jakim jest PageSpeed Insights: https://pagespeed.web.dev/.

Pop-upy

Pop-upy to okienka „wyskakujące” podczas przeglądania strony internetowej. Mogą one mieć różne zadania, natomiast najczęściej spotkamy się z pop-upami, które są obowiązkowe i dotyczą:

  • zaakceptowania plików cookies,
  • upewnienia się, że użytkownik jest pełnoletni (jeśli strona przeznaczona jest dla dorosłych),
  • akceptacji zgód dotyczących polityki prywatności i zasad użytkowania strony.

Można jednak wykorzystać też pop-upy do takich celów marketingowych, jak na przykład:

  • zachęcenie do zapisania się na newsletter,
  • próba pozyskania leada,
  • informowanie o akcjach lojalnościowych.

wyskakujące okienka

Więcej informacji o tym, co to jest pop-up, znajdziesz w artykule Marcina Kowalskiego.

Jednak zbyt duża liczba pop-upów klasyfikuje się jako jeden z najbardziej irytujących elementów na stronach internetowych. Mimo że jest to świetnie narzędzie, które może wspomagać lejek sprzedażowy, gdy przesadzimy z częstotliwością wyświetlania się dodatkowych okienek, może przynieść to odwrotne rezultaty.

Nadużywanie słów kluczowych

Na poniżej załączonym obrazku mamy doskonały przykład nadużywania słów kluczowych w artykule tylko po to, aby wypozycjonować się jak najwyżej w wynikach wyszukiwania. Zdecydowanie nie jest to dobra praktyka, ponieważ użytkownika irytują tego typu treści. Już na pierwszy rzut oka można dostrzec ich nienaturalność i brak składni. Dodatkowo Google może w takim wypadku także uznać naszą stronę za nienaturalną i nałożyć karę w postaci filtra, ponieważ takie działania zaliczają się do Black Hat SEO.

keyword stuffing

Źródło: https://sport.se.pl/sporty-walki/mma/boks-birmanski-co-to-jest-boks-birmanski-zasady-najwazniejsze-informacje-czym-jest-boks-birmanski-aa-1RAN-1VEt-Mjkp.html

Brak dostosowania do urządzeń mobilnych

Ruch z urządzeń mobilnych według badań stanowił około 55% całego ruchu odbywającego się w Internecie w 2021 r. Oznacza to, że coraz rzadziej korzystamy z urządzeń desktopowych i właściciele stron www powinni mieć tego świadomość. Na szczęście w trakcie surfowania po Internecie już nie tak często jak w przeszłości można trafić na stronę, która nie jest dostosowana do smartfonów lub tabletów. Oczywiście zdarzają się wyjątki lub pojedyncze podstrony, na których elementy rozjeżdżają się, ponieważ nie są dostosowane do mniejszych rozdzielczości. Dlatego jeżeli na swojej stronie zauważyłeś brak responsywności (RWD), zdecydowanie popracuj nad tym, by wszystkie elementy były dopasowane do urządzeń mobilnych. W innym wypadku może to zniechęcić użytkowników do pozostania na Twojej witrynie, ponieważ będzie ona nieczytelna.

Warto skorzystać z darmowego narzędzia, które określi, czy nasza strona jest „mobile friendly”: https://search.google.com/test/mobile-friendly.

 

Ściany tekstu

Kolejna rzecz, jaka irytuje użytkowników stron internetowych, to ściana tekstu. Należy zadbać o to, żeby tekst nie był jednolity, zawierał elementy graficzne i inne dodatki, chociażby w postaci list punktowanych lub podkreśleń. Niestety w obecnych czasach jesteśmy bardzo podatni na różne bodźce i ciężko utrzymać nam skupienie. Nasze oczy nie lubią nudy, a jednolite bloki tekstu, mimo że mogą zawierać świetnie napisaną i wartościową treść, dają sygnał do naszego mózgu, że nie jest ona ciekawa i przeczytanie jej będzie bardzo męczące. Dlatego jeżeli naszym celem jest zachęcenie użytkownika do przeczytania treści, urozmaićmy ją na tyle, na ile jest to możliwe.

Błędne przekierowanie lub błąd 404

Nikt nie lubi być wprowadzany w błąd. Dotyczy to również wszystkich użytkowników przeglądających strony internetowe. Jedną z najbardziej irytujących rzeczy, na jaką możemy trafić podczas wizytowania witryny, jest moment, kiedy po kliknięciu elementu przenoszącego do innej podstrony, wyświetla nam się błąd 404 lub zostajemy przekierowani do zupełnie innego miejsca, w którym treść absolutnie nie jest spójna z anchorem.

Oczywiście z reguły nikt nie tworzy takich błędów lub przekierowań specjalnie. Natomiast zawsze warto upewnić się dwa razy, chociażby w momencie usunięcia konkretnej podstrony, że żaden element już do niej nie odsyła. A jeżeli tak się dzieje, należy sprawdzić, czy przekierowanie jest dobrze ustawione i użytkownik trafia na odpowiednią stronę. W przypadku niezoptymalizowania tego aspektu roboty Google podczas crawlowania także zostają wprowadzone w błąd i nie ma to pozytywnego wpływu na nasze wyniki w wyszukiwarce.

co to jest błąd 404

Automatycznie odtwarzany film/dźwięk

Kolejną rzeczą wśród tych, które najbardziej irytują użytkowników stron internetowych, są automatycznie odtwarzane dźwięki i filmy. Czasem podczas korzystania z przeglądarki mamy otwartych wiele okien i ciężko się zorientować, na której konkretnie stronie włączyło nam się audio. Jeszcze gorsza sytuacja występuje, kiedy mamy maksymalnie zgłośnione słuchawki lub głośniki i dźwięk dodatkowo nas wystraszy. Sam doświadczyłem kilka razy takiej sytuacji i z automatu wyłączałem taką stronę, nie zważając na jej zawartość.

Nawet jeżeli naszym celem jest puszczenie w tle spokojnej muzyki, pozwólmy użytkownikowi włączyć ją samemu. Umieśćmy dobrze widoczny przycisk, który zasugeruje, że po kliknięciu zostanie uruchomiona ścieżka dźwiękowa. Osoba przeglądająca naszą stronę będzie miała wtedy całkowity wpływ na to, co się dzieje, a w dodatku będzie w stanie na przykład dostosować głośność przed kliknięciem.

    Bezpłatna wycena